czwartek, 19 stycznia 2017

Prolog


-Podobno udało się znaleźć grupę ludzi. Ciekawe kto będzie musiał ich przesłuchać.- Powiedział obiekt nr 012a.

Wysiliłam się na obojętny wyraz twarzy. Przecież muszę zachowywać się tak samo jak oni.

-To ja dostałam rozkaz dowiedzenia się od nich paru informacji.

Wzruszył ramionami i poszedł w przeciwną stronę.  Jeszcze przez jakiś czas po korytarzu rozchodziło się echo jego ciężkich kroków.





Już niedługo mój plan miał się wypełnić. Czekałam na to od około dwóch miesięcy. Od początku wojny działałam sama. Aktualnie jestem kimś w rodzaju "szpiega". Podaję się za kogoś, kim nie jestem. Na szczęście znam angielski, inaczej zauważyliby, że nie jestem  jedną z nich.

 Niestety w tak krótkim czasie nie udało mi się zebrać wystarczająco dużo informacji na temat działań, które prowadzą "nieprzyjaciele".


Aktualnie działam "na własną rękę". Chociaż niedługo ma się to diametralnie zmienić.  



Jest rok 2102. Pewnie teraz myślisz, że wynaleziono mnóstwo nowych gadżetów typu: latający samochód. Mylisz się. Nie zmieniło się wiele, a i tak wolałabym, żeby zostało tak, jak było kiedyś.

Czasem zastanawiam się, jak człowiek mógł dokonać czegoś takiego. Skazał cały świat na cierpienie, tylko i wyłącznie dlatego, że chciał być sławny, bogaty. Jak mógł być tak głupi?

Ale co on tak na prawdę zrobił?

Co stworzył?

Odpowiedź jest jedna.

Sztuczną inteligencję. Wbrew wszystkiemu, są to ludzie. Ale nie tacy zwykli. Mają zaprogramowane mózgi. Wiedzą wszystko, co kiedykolwiek było było w internecie. Już nie nie możemy dla nich nic zrobić. Nie da sie tego odwrocic. Umieja tylko zabiajac i sluzyc generalom. Do czasu. Kilka miesięcy temu, idealni (bo tak oficjalnie się nazwali) zbuntowali się przeciw ludziom.Wygladaja jak ty, lub ja. Również tak się zachowują. Są na tyle mądrzy, że potrafią już samodzielnie myśleć. Ale nie czuć. Dla nich przyjaźń, lub miłość jest zbędna. 

Wcześniej mieszkali w bazach wojskowych, ale ktoś musi również zajmować się miastami i wsiami.

Mówiąc wprost, stworzyli sobie całe społeczeństwo.  Ludzie im tylko przeszkadzają.

Bez ludzi, świat może być idealny. Przynajmniej w ich przekonaniu.



Ja mam po prostu szczęście. Nie zabili mnie. Na Ziemi pozostała tylko garstka ludzi. I właśnie kilku złapali.

A, jak nie rozpoznali we mnie człowieka, skoro jestem pośród nich?

Wszczepilam sobie chip, który sama wynalazłam. Nie miałam stu procentowej pewności, że zadziała, ale udało się.

Jest pod skrórą na karku. Dla idealnych jestem jedną z nich. Dlatego nadal żyję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz